
Minitchii photoxpress
Kto szuka sposobu , by w sposób kreatywny inwestować swoje pieniądze, zapewne słyszał już kiedyś o BRIC. Skrót ten oznacza koszyk państw z grupy rynków wschodzących. B oznacza Brazylię, R – Rosję, I – Indie, C to Chiny. Jak na razie państwa te nie tworzą żadnej formalnej organizacji i można powiedzieć, że działają w ramach swoistego klubu z wielkimi ambicjami. Ich głównym celem są dalekosiężne zmiany w systemie walutowym, które miały by znacznie uszczuplić rolę dolara w przyszłości.
Rzeczywistość pokazuje, że potencjał rozwoju rynków BRIC jest ogromny. Taki scenariusz przewidywał przed laty J. O,Neil. Zgodnie z jego teorią, państwa BRIC dysponujące potężnymi bogactwami złóż naturalnych, ze strukturą społeczną, gdzie dopiero powstawać będzie klasa średnia, wcześniej czy później odnotują olbrzymi wzrost gospodarczy doganiając w krótkim czasie ugruntowane już potęgi światowe. Jako, że scenariusz O.Neila wydaje się ze wszech miar potwierdzać w praktyce, zainteresowanie funduszy inwestycyjnych akcjami BRIC sukcesywnie rośnie. Statystyki pokazują, że są ku temu powody. Fundusze inwestycyjne akcji BRIC, takie jak np.: HSBC GIF BRIC Equity M1C i M2C oraz Zagraniczny Subfundusz BRIC Polbanku mogą się pochwalić ponad 17% roczną stopą zwrotu.
Oczywiście słychać również sceptyczne głosy. Według wielu Rosja, ze swoją nie do końca wolnorynkową gospodarką, nie zasługuje na miano jednego z czterech tygrysów BRIC, ponieważ aspekty polityczne często mieszają się tam z aspektami gospodarczymi, co znacznie upośledza potencjał rozwoju. Inni przekonują zaś, że chińska gospodarka, obecnie druga co do wielkości na świecie, jest już znacznie przegrzana i w najbliższym czasie nieuniknione są poważne korekty.
Opinie te nie są z pewnością zupełnie bezpodstawne i uświadamiają inwestorom istniejące ryzyko. Ale nawet dla klientów stroniących od dużego ryzyka, rynek funduszy inwestycyjnych ma coś do zaproponowania. Przykładem może być chociażby Fundusz Zamknięty KBC BRIC z ochroną kapitału, który w swoim portfelu posiada akcje 40 wybranych spółek krajów wschodzących BRIC. Zysk uzależniony jest od wahań indexu S&P BRIC 40 Price Euro Index. Jeśli zgodnie z przewidywaniami wzrośnie, można zarobić dużo więcej niż na lokacie bankowej, ale nawet w przypadku spadków uczestnicy funduszu otrzymają co najmniej wszystkie zainwestowane w fundusz pieniądze.
W sumie można spróbować. Tylko, żeby się dało niewielką kwotą.
Fundusze BRIC są w długoterminowym trendzie wzrostowym. Warto było już inwestować wcześniej.
Obecny cykl doprowadzi nas do szczytu w okolicach listopada, natomiast przypuszczalny dołek cyklu wypadnie w lutym (korekta).
pozdrawiam
http://zaproszenie.funduszowe.pl/